Orzeszek z Gabonu
Codzienne zmagania z bardzo wygadanym Orzeszkiem.
środa, 2 grudnia 2015
Pasowanie...
›
Miało być o pasowaniu na przedszkolaka, ale tak po prawdzie, niewiele mam o nim do napisania. Tyle tylko, że było zaskakujące. Nasz ...
środa, 4 listopada 2015
Koniec pieśni?
›
Naprawdę sądziłam, że już nic nie napiszę. Orzeszki są męczące, nie zasługują na internetową popularność, a tak w ogóle to nie mam c...
środa, 22 lipca 2015
Życie to nie bajka
›
Kwietniowa data ostatniego posta wskazuje albo na brak atrakcyjnych tematów, albo na niemoc twórczą. Od razu przyznaję się, że chodzi...
środa, 22 kwietnia 2015
Nihil novi
›
Nie mogę się jakoś zebrać do opisywania Orzeszkowej codzienności. Mam wrażenie, że moim zmaganiom z wygadanym przychówkiem brakuje ś...
niedziela, 22 lutego 2015
Alicja Épingle
›
Życie każdej matki obfituje w akty heroicznego poświęcenia. Większość z nas, dla radości swych pociech, jest w stanie robić z siebie jel...
2 komentarze:
piątek, 6 lutego 2015
Tekturowy świat
›
Choć niektórzy twierdzili inaczej, w styczniu zima nas nie rozpieszczała. Niezbitym dowodem niech będzie fakt, że na sankach byliśm...
poniedziałek, 19 stycznia 2015
Ciasteczkowe potwory
›
Muszę wyznać, że nie dbam o życie towarzyskie Orzeszków. Szczęśliwie nie są jeszcze w tym wieku, w którym rozsądnie jest stosować w...
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer